Warta


Dodano: 16 września 2026

Rzeka Warta, rozlewająca się szeroko w czasie wiosennych roztopów, zwłaszcza u ujścia Prosny, a więc w bezpośredniej bliskości Komorza, zawsze budziła respekt okolicznych mieszkańców i nie wybaczała lekkomyślności. W pamięci mieszkańców okolic Dębna i Pogorzelicy przechowywane jest m.in. tragiczne zdarzenie, do jakiego doszło dnia 27 maja 1903 roku, kiedy utonęła łódź z dziećmi pierwszokomunijnymi z wiosek Orzechowo i Pięczkowo po prawej stronie Warty, należących wówczas do parafii w Dębnie. Przewoźnik zapchał pakułami dziurę w łodzi, która w trakcie przeprawy zaczęła nabierać wody. Życie straciło osiem dziewczynek, 70-letni przewoźnik i jego 12-letni pomocnik. Ofiary upamiętniają okolicznościowe tablice na cmentarzu w Dębnie nad Wartą oraz w pobliżu miejsca tragedii.

Kilkadziesiąt lat wcześniej, w czasie powstania listopadowego, o którym ks. Pochard pisze w swoich wspomnieniach, na granicy pomiędzy Królestwem Kongresowymi i Wielkim Księstwem Poznańskim Prusacy rozmieścili wojsko i zaprowadzili reżim sanitarny, tłumacząc te posunięcia epidemią cholery.

Wiosną 1831 roku ksiądz zapragnął udać się do Czerniejewa będącego własnością jego dawnej podopiecznej Marianny z Lipskich Skórzewskiej i w tym celu postanowił skorzystać z przeprawy przez Wartę w Pogorzelicy:

„Dnia 2 kwietnia 1831 roku opuściłem Komorze z wydanym przez lejtnanta zaświadczeniem i pojechałem do Czerniejewa, aby spędzić tam Wielkanoc. Po dotarciu do Pogorzelicy, gdzie miałem przeprawić się przez Wartę, spotkałem doktora Thomasa, który przybył wcześniej i czekał na mnie oraz przewoźnika. Po długim i próżnym oczekiwaniu na tego ostatniego kazał swojemu i mojemu woźnicy oraz służącemu, który mi towarzyszył, zabrać się do dzieła i przeprawić nas promem na drugi brzeg jeziora. Jako że nie nawykli do kierowania promem, wiatr zmuszał ich kilkakrotnie do zmiany właściwego kierunku, co dłużej trzymało nas na wodzie, a po dotarciu na teren, który oddziela jezioro od rzeki, musieliśmy długo czekać na przewoźnika, który przypłynął łodzią. W odpowiedzi na wyrzuty doktora począł mu czynić własne i dopiero po dłuższym czasie przyprowadził prom, który stał po drugiej stronie rzeki. Do brzegu przybiliśmy z niemałym trudem, ponieważ z powodu porywistego wiatru i nurtu rzeki byliśmy zmuszeni płynąć spory kawałek wzdłuż brzegu, by nie zniosło nas tam, gdzie byśmy nie chcieli. Za każdego konia, który nas wiózł, trzeba było zapłacić 2 floreny”.

Autor sugeruje w powyższym fragmencie, że przeprawa przez Wartę była dwustopniowa: mowa najpierw o przepłynięciu promem jeziora, wjechaniu na teren oddzielający owo jezioro od rzeki i w końcu o właściwej przeprawie przez rzekę. W czasach, gdy ks. Pochard przyjeżdżał do Pogorzelicy, doszło do istotnych zmian w tamtejszej przeprawie przez Wartę. „Jezioro”, o którym mowa, to tzw. jeziorko, do którego brzegu dochodził trakt z Kalisza, biegnący wówczas przez Pogorzelicę na północ. Ten wydłużony zbiornik wodny należało pokonać promem, by znaleźć się następnie na drodze biegnącej przez pastwiska do właściwej rzeki i pokonać ją kolejnym promem.

Plan sytuacyjny Przewozu w Pogorzelicy z roku 1830
Archiwum parafii Pogorzelica,
Akta w sprawie sporu o przewóz na Warcie
pomiędzy Kolegium Kościoła w Pogorzelicy i Gorzeńskim ze Śmiełowa [brak sygnatury]
Rzut oka na współczesną mapę topograficzną lub administracyjną tego obszaru pozwala dostrzec w pobliżu koryta Warty charakterystyczny „worek”, rozciągający się po lewej stronie rzeki, ale administracyjnie należący do położonej na prawym jej brzegu gminy Miłosław. Granicę tego obszaru o nazwie Okole wyznacza stare koryto Warty.

Gmina Żerków (fragment)
Województwo kaliskie. Mapa topograficzno-administracyjna. Skala 1:100 000.
Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne Katowice Sp. z o.o.

Komendarz pogorzelicki ks. Stanisław Krzywiakowski stwierdził, że w 1823 roku Warta zaczęła płynąć nowym korytem, odcinającym dotychczasowe rzeczne zakole. Z powodu tych naturalnych zmian dotychczasowa droga, biegnąca po przeprawie przez Wartę przez Okole, została przesunięta nieco bardziej na północ, a wraz z nią miejsce, gdzie dokonywano przeprawy. Ks. Krzywiakowski, który objął parafię w Pogorzelicy po śmierci ks. Jana Kantego Pawłowskiego (zob. https://exulpatriae.web.amu.edu.pl/pogorzelica-parafia-maltanska/), odziedziczył po swoich poprzednikach nierozwiązany problem, jakim było świadczenie usług przewozowych promem przez Wartę. Do 1823 roku usługi te świadczył majątek w sąsiednim Śmiełowie, na którego gruntach (wieś Szczonów) znajdowała się infrastruktura przewozowa. Po zmianie koryta Warty dziedzic Śmiełowa nakazał przenieść ją w nowe miejsce, pobierając w dalszym ciągu ustalone przez rejencję opłaty. W tym momencie do sprawy włączył się dozór kościelny parafii Pogorzelica, argumentując, że nowa przeprawa znajdowała się na gruntach tamtejszego probostwa i z tego tytułu ma ono prawo do części pobieranych przez przewoźników opłat.

Ks. Krzywiakowski podszedł do sprawy starannie, zbierając m.in. sięgające średniowiecza dokumenty na poparcie roszczeń parafii przed Konsystorzem Generalnym w Poznaniu. Zaznaczał również, że parafia w Pogorzelicy przez wiele lat nie była w stanie zmobilizować się do prowadzenia sporu ze Śmiełowem i przedstawienia swoich racji. Ze zgromadzonej przez proboszcza dokumentacji dowiadujemy się, że Warta zmieniła swój bieg 9 kwietnia 1823 roku, a więc dokładnie w dniu śmierci proboszcza pogorzelickiego Wawrzyńca Florkowskiego. Sędziwy Florkowski rzeczywiście zmarł tego dnia, ale już jako emerytowany proboszcz, a jego następcą był ks. Wawrzyniec Szafrański. Wedle relacji ks. Krzywiakowskiego, zarówno ten ostatni, jak i jego następca ks. Pawłowski, z racji gnębiących ich chorób i zamieszkania w odległym Poznaniu, nie mieli dość siły i determinacji, by doprowadzić spór o przewóz przez Wartę do korzystnego dla Pogorzelicy finału.

Jan Grzeszczak